Stary blog
Wpisy ze starego bloga
-
Wioooosnaaaa i wianek lutowy w marcu pokazany;-)
Patrz, oto wiosna znów Najsłodsze niesie Ci tchnienia I czoło Twoje ocienia Wieńcem kwitnących bzów, Czy czujesz w niemym zachwycie Wdzięk nowy i nowe życie? (…) …
-
Dogonić szczęście…kilka Florentynowych refleksji
Witajcie mili Groszkowo-różani bywalcy. Pragnę Wam co prędzej donieść, że wiosna zbliża się wielkimi krokami. Pod moim blokiem rozbieliły się przebiśniegi i śnieżyce. Delikatne jeszcze, trochę powściągliwe, niezdecydowane , ale już są!!! Dziś…
-
Warsztatowe bukietowanie i szczypta fiołkowych refleksji:)
Witajcie kochani. Wpis miał być zaraz natychmiast po warsztatach, tego samego dnia, ale plany sobie, a jakieś przedziwne, przedwiosenne zmęczenie, sobie:) Usiadłam do komputera tuż po przyjeździe z warsztatów. I wiecie co, ogarniała…
-
Sercowe warsztaty, sercowe pudełka DIY i czy aby na pewno lubię Walentynki…
Witajcie kochani Na początek obiecana relacja z naszych sercowych, przedwalentynkowych warsztatów. Dodać należy, że już miałam spore obawy, czy uda nam się w ogóle z warsztatami ruszyć. W styczniu zdziesiątkowała nas grypa, katary…
-
Co z tą wiosną i trochę serc przedwalentynkowych;-)
Na wierzbie nad samym rowem – srebrne kotki marcowe. Na deszczu i na słocie srebrnieją im futra kocie. Ale kotki marcowe nie piszczą. Huśtają się na gałązkach. Mruczą: – Nareszcie wiosna! I sierść mają coraz srebrzystszą. …
-
Brzoza, moja roślina lutego
Moje brzozowe fascynacje mają swoje korzenie w czasach bardzo odległych, w czasach, gdy jako dziecko kilkuletnie zaledwie uczyłam się poznawać i nazywać świat dookoła mnie. W ogrodzie rodziców rosły dwie okazałe brzozy. Jedna…
-
Rozpoczynam poszukiwanie wiosny;-) Odsłona pierwsza.
Znaleźć próbuję ją w drzewach brzemiennych w pąki. Niech śpiewa głośno przez łąki. Kiedy ją wreszcie dostanę, porwę, gdzie słońcem pijane drą się się skowronki …
-
Dlaczego nie lubię zimy i jak ją oswajam.
Nie lubię zimy i tyle. Śnieg, mróz, szare dni to zdecydowanie nie moje klimaty. O ile jeszcze zima grudniowa, przedświąteczna ma urok oczekiwania, o tyle ta styczniowo-lutowa, nawet jeśli biała i śnieżna, nie…
-
Jeszcze w rytmie slow…
… z książką na kolanach, z kubkiem ulubionej zielonej herbaty z malinami, celebruję chwile. Jeszcze nie muszę się spieszyć, pędzić by zdążyć z wszystkimi ważnymi sprawami. Zapalam świece, dużo świec, w ich blasku…
-
O tym dlaczego nie lubię postanowień noworocznych i co z tego wynika…
Witam wszystkich miłych groszkowo-różanych gości i podczytywaczy w Nowym Roku. Myślę, że będzie to fantastyczny rok. Moja intuicja i wszelkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują. Przecież w życiu tak wiele…