Stary blog

O tym jak łapaliśmy wiosnę do szklanych pojemników;-)

Było to na naszych warsztatach czwartkowych przed dwoma tygodniami.
Z powodu dzikich wybryków i fanaberii mojego laptopa kilka przygotowanych wpisów nie zostało jeszcze opublikowanych i czeka na swoją kolej.
Spróbuję pomału wszystko ponadrabiać:)
Warsztaty o których chcę napisać, odbyły się 5 kwietnia. Wiosna wówczas była jeszcze w powijakach i nieco pogodą kaprysiła;-)


Postanowiliśmy zatem nieco ją zaczarować, złapać i zatrzymać na dłużej;-) Jak postanowiliśmy, tak też zrobiliśmy. Zakupiłam na giełdzie kwiatowej duże szklane naczynia, które miały nam posłużyć jako pułapka na wiosnę, niezbędne materiały i… przystąpiliśmy do działania.

ŁAPIEMY WIOSNĘ – KROK PO KROKU

  MATERIAŁ:

– stokrotki
– żółte tulipany
– kolorowe hiacynty
– pędy derenia rozłogowego
– jagodowe gałązki
– mech
– kora i kawałki gałązek

– gąbka florystyczna do żywych roślin
– szklane naczynie
– otoczaki

                       



1. KROK PIERWSZY 

Gąbkę florystyczną moczymy w wodzie i przycinamy do pożądanego kształtu. Ponieważ stokrotki wstawimy do naczynia razem z doniczką, więc w gąbce wycinamy niewielkie wgłębienie, aby doniczka swobodnie się w nim  zmieściła.
Aby zamaskować gąbkę, od strony naczynia osłaniamy ją mchem. W tak przygotowany podkład wstawiamy doniczkę z różowymi stokrotkami.


2. KROK DRUGI
Następna czynność to przycięcie pędów derenia rozłogowego i umieszczenie ich w gąbce w tylnej części kompozycji, tuż za stokrotkami (kompozycja będzie jednostronna).
Dereniowe patyki wbijamy w gąbkę taki sposób, by tworzyły nieduży \”krzaczek\”.



3. KROK TRZECI

Teraz kolej na tulipany:) Układamy je tuż za stokrotkami, a przed dereniowym krzaczkiem, stopniując ich wysokość.



4. KROK CZWARTY

Pomiędzy tulipanami układamy delikatne gałązki jagody czarnej, dzięki temu kompozycja zyskuje nieco dynamiki i nabiera lekkości.



5. KROK PIĄTY

Kompozycję uzupełniamy kawałkami kory i drewienek. Do środka wsypujemy kilka kamyków i pojedyncze kwiaty hiacynta.



I to już koniec;-) Wiosna złapana i już jej nie wypuścimy;-) Zabieramy ją ze sobą do domu. I nie ma wyjścia, musi z nami pozostać:)

Popatrzcie na efekt finalny naszej pracy:



Jeszcze tylko tradycyjna wspólna fotka i do zobaczenia na kolejnych warsztatach czwartkowych:)


Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo wiosennie.
Na kolejny wpis czekają w kolejce warsztaty  dekorowania kościoła.
Udały się świetnie.
Zapraszam za kilka dni.

Zdjęcia warsztatowe zrobiła jak zawsze Asia Tatar. Dziękuję bardzo. Ja tylko posklejałam je w kolaże:)

Do następnego wpisu.
                 FLORENTYNA


                                                 

646 komentarzy