-
Boho-opowieści ciąg dalszy.
W poprzednim wpisie pokazałam Wam nasze warsztatowe bukiety okolicznościowe w boho klimatach. Tak jak obiecałam, wracam do tematu. Jeszcze słów kilka na temat mojego ulubionego stylu. Ulubionego, jako że na szóste imię mam…
-
Kocham boho;-)
Miłością wielką i niezmienną kocham od zawsze. Odkąd sięgam pamięcią. Jeszcze styl boho nie został nazwany obecnym imieniem, a ja już intuicyjnie preferowałam \”płynność, płynność, falistość\”, rozwichrzenie i nieokiełznaną żywiołowość wymykającą się spod…
-
Co można zrobić z kreszowanego drutu – florystyczna szkółka Florentyny, część druga
Witajcie kochani. Dzisiaj mam w planie nieco \”smrodku dydaktycznego\”, jak mawiał jeden z moich ulubionych pisarzy:) Czyli kolejną odsłonę zaproponowanej już dawno Florystycznej Szkółki Florentyny W dzisiejszym odcinku rozpoczynam moją drucianą opowieść;- Dawno, dawno…
-
Fiołkowe opowieści – część druga.
\”Bukiecik fiołków – garsteczka fioletu, Ujęta w liści szmaragdową zieleń, A daje czasem więcej rozanieleń, Niżeli przepych kupnego bukietu(…)\” …
-
Fiołkowe opowieści – część pierwsza.
\”Sentymentalny, Gimnazjalny Bukiecik fiołków niepowtarzalny, nierealny bukiecik fiołków potargany, pognieciony, przyniesiony w kieszeni- – ja nic nie mówiłam, tyś się zaczerwienił.\” …
-
Wioooosnaaaa i wianek lutowy w marcu pokazany;-)
Patrz, oto wiosna znów Najsłodsze niesie Ci tchnienia I czoło Twoje ocienia Wieńcem kwitnących bzów, Czy czujesz w niemym zachwycie Wdzięk nowy i nowe życie? (…) …
-
Dogonić szczęście…kilka Florentynowych refleksji
Witajcie mili Groszkowo-różani bywalcy. Pragnę Wam co prędzej donieść, że wiosna zbliża się wielkimi krokami. Pod moim blokiem rozbieliły się przebiśniegi i śnieżyce. Delikatne jeszcze, trochę powściągliwe, niezdecydowane , ale już są!!! Dziś…
-
Warsztatowe bukietowanie i szczypta fiołkowych refleksji:)
Witajcie kochani. Wpis miał być zaraz natychmiast po warsztatach, tego samego dnia, ale plany sobie, a jakieś przedziwne, przedwiosenne zmęczenie, sobie:) Usiadłam do komputera tuż po przyjeździe z warsztatów. I wiecie co, ogarniała…
-
Sercowe warsztaty, sercowe pudełka DIY i czy aby na pewno lubię Walentynki…
Witajcie kochani Na początek obiecana relacja z naszych sercowych, przedwalentynkowych warsztatów. Dodać należy, że już miałam spore obawy, czy uda nam się w ogóle z warsztatami ruszyć. W styczniu zdziesiątkowała nas grypa, katary…
-
Co z tą wiosną i trochę serc przedwalentynkowych;-)
Na wierzbie nad samym rowem – srebrne kotki marcowe. Na deszczu i na słocie srebrnieją im futra kocie. Ale kotki marcowe nie piszczą. Huśtają się na gałązkach. Mruczą: – Nareszcie wiosna! I sierść mają coraz srebrzystszą. …