Stary blog

Te wspaniałe brzozy…

Z początkiem roku w mieście często ogląda się takie obrazki:
 
W parkach trwa intensywne cięcie drzew.
I jak tu z tego nie skorzystać;-)))
Moje umiłowanie patyków wszelakich ma swój początek w jakichś zaprzeszłych czasach;-)
A brzozowe gałązki lubię nade wszystko ( w ogóle brzozy darzę 
szczególnym sentymentem;-)
Z brzozowych gałązek można robić cuda przeróżne.
 
Na warsztatach, korzystając z obfitości tworzywa, wyplotłyśmy brzozowe maty.
 
\”Wyplotłyśmy\” nie jest może zbyt dokładnym określeniem, bo tak naprawdę łączyłyśmy gałązki za pomocą tzw. sznurkodrutu.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Do dekoracji posłużył bluszcz.
A następnie kwiaty (umieszczone w plastikowych fiolkach osłoniętych mchem) 
i  drobne akcenty wielkanocne, takie jak piórka i skorupki jaj.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
I tym razem wykorzystałyśmy kwiaty w energetyzujących żółtych barwach.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dekoracja miała być w założeniu radosna, wielkanocna i bardzo wiosenna.
I chyba się udało:-)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Taką matę można powiesić na ścianie lub na drzwiach.
A gdy kwiaty zwiędną, uzupełniamy wodę w fiolkach i umieszczamy w nich nowe kwiaty;-)
Tak więc dekoracja jest długoterminowa;-)))
 
W kolejnych postach postaram się pokazać co jeszcze można z brzozowych gałązek wyczarować.
Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam udanego weekendu.
 
Florentyna

386 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.