-
Witajcie w Nowym Roku;-)
Wiem, wiem, ten Nowy Rok zaczął się już chwilkę temu;-) Styczeń minął zupełnie nie wiadomo kiedy… Po szalonym grudniu jest zdecydowanie spokojniejszy, ale czas mimo to pędzi jak zwariowany. Za oknem szaro i…
-
Choinka i Noworoczne życzenia.
Witajcie kochani. Pięknie dziękuję za wszystkie życzenia, które od Was otrzymałam. Te na blogu i te mailowe. Przepraszam, że nie do wszystkich dotarłam na czas, ale tak jak wspominałam w poprzednim poście, moje…
-
Boże Narodzenie
\”Jest cicho.Choinka płonie. Na szczycie cherubin fruwa. Na oknach pelargonie blask świeczek złotem zasnuwa, a z kąta, z ust brata, płynie kolęda na okarynie: LULAJŻE JEZUNIU…\” …
-
Adwentowo na warsztatach i nowa zagadka
\”Jest listopad czarny, trochę złoty, mokre lustro trzyma w ręku ziemia.\” Tak pisała jedna z moich ukochanych poetek. Faktycznie czarny i trochę złoty ten listopad jest, na szczęście póki co ziemia nie…
-
Warsztatowe migawki
Nie wiem co się stało z październikiem. Był jakiś krótszy, czy co??? Przecież dopiero się zaczął i zanim zdążyłam się zorientować, minął jak sen złoty… Dużo się dzieje, to prawda. Może dlatego czas…
-
Jesienne smuteczki i… zagadka;-)
Dopadły mnie niestety;-( Co z tego, że kolorowo, że słońce i złote liście i grzybki nawet… Co z tego, kiedy naszła mnie nostalgia jakaś okrutna. Smutno, nie wiedzieć czemu; i chciało by się…
-
Wrzosowe impresje.
Tak zatytułowane były moje pierwsze w tym sezonie warsztaty;-) Uwielbiam wrzosy. I myślę, że nie jestem w tym osamotniona;-) Ich nostalgiczna barwa to nieodłączny atrybut jesieni. Nie może wrzosów zabraknąć ani w naszych…
-
Zapraszam na warsztaty florystyczne.
Witam serdecznie. Szkoła rozkręca się już na dobre. Wakacje odchodzą do krainy wspomnień;-) A skoro wszyscy już się na serio uczą, pora rozkręcić także sezon warsztatowy;-) Moje autorskie warsztaty florystyczne już ruszyły.…
-
I dlatego lubię jesień…
Witajcie kochani. Lato minęło szybko, zbyt szybko… Tak naprawdę, to nie wiadomo kiedy. Cały czas były wakacje, wyjazdy, woda, słońce, luz, dolce far niente;-) I nagle, zupełnie nie wiem jakim cudem zrobił się…
-
Sesja różanecznikowa – ciąg dalszy;-)
Witajcie kochani odwiedzacze i czytacze. A szczególnie serdecznie witajcie komentarzowicze;-) Fajnie, że jesteście. Ciąg dalszy sesji różanecznikowej miał być co prawda wczoraj, ale czas mi jakoś tak kurcgalopkiem pędzi, że ani się obejrzałam…