Stary blog

Czas adwentu, radość wiankowania.

Uwielbiam  ten czas . Święta coraz bliżej. Za oknem mglisty i szary listopad, który czasem zupełnie niespodziewanie zaskakuje piękną słoneczną pogodą. Szalenie lubię listopad. Jest taki nostalgiczny i pełen magii , a przede wszystkim i niesie ze sobą obietnicę niezwykłości i cudów. Nawet wtedy, gdy siąpi deszczem. Chłonę chłodne rześkie powietrze i napawam się urodą szarości, sepii i ochry.
Barwy listopada. Wyciszone, przydymione, spokojne, nastrojowe.


W przyrodzie spokój, senność, zaduma, melancholia. a tymczasem w pracowniach florystycznych ruch, gwar, krzątanina i huk pracy.
Czas przedświątecznego stroikowania, a nade wszystko czas wianków.
Stali bywalcy Groszkowo-różanej krainy wiedzą doskonale, że wianki to moja miłość wielka.
Wianki rozmaite: duże i małe, wielobarwne i pastelowe, wiosenne, letnie, jesienne i zimowe.
Wianki na każdą porę roku i na każdą okazję;-)
Dlatego niezmiernie cieszy mnie, że wianki stały się u nas bardzo popularne.
Także wianki i wieńce adwentowe.


źródło zdjęcia: PINTEREST
Wianki adwentowe robię od wielu lat i co roku widzę większe nimi zainteresowanie.
Dzisiaj niemal w każdym domu w okresie adwentu pojawia się wieniec lub stroik z czterema świecami.
Choć nie wszyscy znają jego symbolikę i nie wszyscy zwracają na nią uwagę, to wianek adwentowy stał się nieodłączną dekoracją naszych wnętrz
Zdobi i niesie światło, umila czas oczekiwania na narodziny Bożego Dzieciątka, przybliża do świąt i wnosi przedsmak świątecznej atmosfery.
Niesie radość i piękno.
Warto znaleźć kilka chwil, by tę fantastyczną dekorację sobie udziergać;-)


źródło zdjęcia: PINTEREST
Tradycyjny wieniec adwentowy to czerwone świece, czerwone dodatki i zielone gałązki iglaste.
O pochodzeniu, symbolice i kolorach wieńca adwentowego pisałam dawno temu TUTAJ.
Wieńce adwentowe mocno ewoluowały od czasu swoich pierwowzorów.
Dzisiejsze są w najróżniejszych barwach i przybierają czasem całkiem fantazyjne formy i daleko odbiegają od klasycznego modelu wieńca.


zdjęcie pochodzi stąd

Lubię wieńce adwentowe i wszelkie adwentowe dekoracje.
Co roku na moich Wrocławskich Czwartkowych Warsztatach Florystycznych mamy minimum jedne zajęcia poświęcone aranżacjom adwentowym.
Tegoroczne, to małe formy adwentowe w naturalnych barwach i bardzo eko.


Rok temu było szyszkowo.


Zapraszam Was na mały przegląd moich i warsztatowych różności adwentowych.
Może coś Was zainspiruje.


To jedne z moich ulubionych wianków oklejane brzozową korą, tutaj w naturalnej stonowanej kolorystyce.
TYM WPISIE pokazuję krok po kroku, jak zrobić taki wianek.


A tutaj nasza kolejna propozycja zamiast wianka. Tym razem w klasycznej czerwieni.


Jeden z moich ulubieńców, wianek w czystej zimowej bieli,który dekorował mój dom jakiś czas temu.


A tu kilka kilka wiankowo-adwentowych różnorodności.


Tym razem w moim ulubionym eko stylu z cudnej urody korą brzozową;-)


Dla miłośników zimowych kontrastów.


W apetycznych brązach i pomarańczach.


I jeszcze jedna z moich ulubionych adwentowych dekoracji w stylu shabby chic.

Mam nadzieję, że moje adwentowe propozycje zainspirują Was do własnych działań.
Napiszcie w komentarzach czy lubicie dekoracje adwentowe i czy macie już swoje wianki czy inne aranżacje ze świecami.
U mnie dzisiaj zapłonęła pierwsza adwentowa świeca.
Zdjęcie tegorocznego wianka pokażę innym razem, bo dzisiaj światło było nienajlepsze i fotki mi się nie udały;-)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających Groszkowo-różaną krainę.
Życzę Wam pięknego adwentowego czasu.
Macie już jakieś adwentowe postanowienia?
Moje to wyciszenie, uważność i zwolnienie tempa. 
Mam nadzieję, że mi się uda;-)

Do następnego pisania.

FLORENTYNA




843 komentarze