Stary blog

Wianek w czterech odsłonach;-)

Witam dziś po raz drugi;-)
Jak już wspominałam przez cały dzień dziergałam wianki.
Oto jeden z nich.
Miał być w kolorach naturalnych: wiosenne zielenie, ciepłe żółcie i brązy.
No i oczywiście miał mieć dużo piórek.
W trakcie pracy przyszło mi do głowy, że mogło by to być kilka wianków.
Fotografowałam etapami.
 
 

Tutaj tylko z jajkami, chrobotkiem, odrobiną suchych elementów i z zielonymi skorupkami.

 
W kolejnym etapie pracy dodałam nieco ażurowego \”mchu hiszpańskiego\”, czyli tak naprawdę, delikatnej suszonej tilandsji.
Potem przyszła kolej na piórka.
 
Najpierw naturalne, brązowawe
 
A później, dla koloru, odrobina słonecznie żółtych.
 
 
Gdyby wianek miał zostać u mnie, zakończyła bym pracę na etapie drugim.
Najbardziej podoba mi się właśnie taki, bez piórek, z odrobiną koronkowej tilandsji.
 
 
No ale wianek nie był dla mnie.
Piórka miały być obowiązkowo;-)
 
A Wam która wersja najbardziej odpowiada?
 
 
Pozdrawiam wszystkich moich gości i nowych obserwatorów.
Dobrej nocy;-)

198 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.